Blog > Komentarze do wpisu
Obalić Einsteina ?!

 

Kto o tym nie marzy?! Obalić teorię względności [szczególną (SR) oraz ogólną (GR)],wykazać w niej błędy ,zdobyć większą sławę niż Einstein.

W sieci ,aż się roi od prac ,których autorzy wykazują na różne sposoby ,że twierdzenia i wzory Einsteina określające np.:

*niezależność prędkości światła od układu odniesienia i jej granicę wszelkich prędkości w przyrodzie,

*równoważność energii i masy

*zmienność masy ciała w zależności od jego prędkości

*skrócenie wymiaru ciała równoległego do kierunku prędkości

*wydłużenie[dylatacja] sekundy ,czyli spowolnienia chodu zegarów w zależności od ich prędkości

są po prostu błędne ,a doświadczenia są fałszowane, byleby tylko zgadzały się z einsteinowską fizyką.

Inne, łagodniejsze i bardziej finezyjne ataki na teorię względności polegają na wykazaniu zbędności jej zawiłego aparatu matematycznego[rachunek tensorowy !] ,na próbach zastosowania elementarnej matematyki do uzyskania szczegółowych wzorów SR [np. http://www.fizykafg.blox.pl  tzw.galileuszowska wersja STW].

Autorzy tych rozlicznych wpisów i witryn nie znają struktury teoriopoznawczej i kategorii teorii względności ,stąd u nich łatwość i swoboda w odrzuceniu i negowaniu technicznej warstwy tej teorii.

Tymczasem jej epokowa doniosłość i znaczenie polegają na odkryciu nieznanej przedtem warstwy świata ,w której występują zjawiska i obiekty nie podlegającej fizyce Galileusza-Newtona.

J.C.Maxwell oraz A.Einstein, to odkrywcy niewidzialnej osnowy wszechświata, dostępnego poznaniu człowieka. Swoistej, absolutnej struktury matematycznej tego wszechświata.

Szkoda sił i czasu ,a także talentów- “obalaczy” teorii względności.

Powinni poświęcić je na eksplorację nieznanych do tej pory “lądów”, tropić przyrodę w jej nowych odsłonach, a nie ulegać dziwnej manii o jałowych skutkach.

************

Zapowiada się jakaś "mizeria".Jeszcze nie zacząłem bloxować [dopiero pierwsze trzy kroki "beta",pierwsze wąchanie edycji i sąsiadów],a już jakiś nieznany mi bliżej "wesoły staruszek" kopnął mnie w kostkę.Dobrze ,że nie wsadził mi nochala swego w ucho.Wtedy dopiero byłaby teoria względności.On by wrzeszczał :"mam nochala w uchu" i ja bym ryczał :"mam nochala  w uchu".

Ale jest także punkt positiv ,linkuje na mnie salonowiec 24 pewien,muszę się mu przyjrzeć,czym to pachnie.Narazie  1:1 ! 

środa, 09 lutego 2011, fizykomaniak

Komentarze
2011/02/09 14:52:52
Z tego co w tym blogu napisałeś wynika, że nic ci się nie podoba - tylko fizyka współczesna, to znaczy osnowa jej struktury teoriopoznawczej i kategorii. Gratuluję, tępaku.
-
2011/02/09 15:37:04
-
2011/02/09 15:41:34
Czy pan sądzi , iż teoria względności jest całą fizyką współczesną? Są inne teorie ,które specjalnie mnie nie zachwycają, np.teoria strun.
P.S.
Czy to słowo "tępaku" - według Pana - oznacza coś dla mnie nieprzyjemnego? A może to jest podziękowanie za promocję pana bloga?
-
2011/02/09 15:53:22
Dziękuję i wzajemnie - ja Pana też promuję.
-
2011/04/10 22:19:35
A temu linkującemu na ciebie pewnrmu salonowcowi 24 już się przyjrzałeś? - Niech zgadne który to: - Ani chybi, to prof. Eine. - Ale to świadczy także o tym, że prawdopodobnie nie poznajesz się także w lustrze.
-
2011/04/21 20:16:11
Co do Dylatacji czasu na orbicie to jest to raczej wpływ promieniowania kosmicznego na zegarki kwantowe niż rzeczywiste zjawisko. A tak poza tym Eisteinowi nie daruję jednego, że niechętnie ale odszedł od teorii wszechświata statycznego.